(Nie)spokojna okolica

Osiedle domów mieszkalnych na południe od ulicy Wojska Polskiego było dotychczas jednym z  najspokojniejszych miejsc Celestynowa. Sąsiedztwo kolejowego placu rozładunkowego spowodowało swego czasu przybycie chuligaństwa także w te strony. Gdy plac został ponownie  zagospodarowany przez kolej, wrócił spokój. Na krótko. Tchórzliwi nocni wandale regularnie uprzykrzają życie mieszkańców i niszczą mienie prywatne.

W ostatnich tygodniach wielokrotnie na wspomnianym osiedlu zdarzały się wybuchy podrzucanych petard oraz pisk opon uciekających samochodów. Ci, którzy są za to odpowiedzialni nie zwracają uwagi na niebezpieczeństwo zagrożenia życia innym. Dewastacja petardami skrzynek na listy i inne szkody sprawiły, że osiedle nie jest już tak bezpieczne jak kiedyś. Wszyscy mieszkańcy, którzy ponieśli straty powinni zgłosić sprawę na Policję, aby gmina zdała sobie sprawę z ilości zdarzeń a władze podjęły środki w celu przykładnego ukarania sprawców. Statystyka to wszak dla władz wykładnia skali danego zjawiska. Prosimy, raportujcie. Dzwońcie na 112 i zgłaszajcie każdy akt pirotechnicznej głupoty, bo  następnym razem może się nie skończyć na zniszczeniu mienia.

Na odpowiedzialność naraża się każdy, kto cudzą rzecz umyślnie niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku. Jeżeli szkoda nie przekracza 250 złotych, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Karalne jest również usiłowanie, pomocnictwo oraz podżeganie do popełnienia takiego wykroczenia. Przy przestępstwie polegającym na niszczeniu, uszkodzeniu lub czynieniu cudzej rzeczy niezdatnej później do użytku, gdy wartość zniszczonego mienia przewyższa wartość 250 zł, kara przewidziana za przestępstwo jest karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

Na stronie „Celestynów okiem mieszkańców” w serwisie Facebook mieszkańcy zgłaszali ulice, na których doszło do niszczenia mienia i zakłócania spokoju:

Pod wpisem 5 osób zgłosiło zniszczenie mienia prywatnego, wiele innych osób zgłosiło problemy z zakłócaniem spokoju wybuchami petard.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Top